• Isabell

Chaos w polskiej kuchni - Bigos wegetariański

Updated: Jun 3


Niestety nie ma mnie obecnie w Warszawie, więc chciałam przenieść trochę Polski do Niemiec przy pomocy jedzenia. Ponieważ nie odziedziczyłam talentu kulinarnego po mojej mamie, musiałam wymyślić stosunkowo prosty przepis. Postanowiłam więc zrobić polski (prawie) klasyczny bigos.

Jest to tradycyjne polskie danie z kiszonej kapusty oraz różnego rodzaju mięs i kiełbas, ale ponieważ nie jem mięsa, zastąpiłam je wegetariańskimi odpowiednikami.


Składniki, które wykorzystałam, to:

520 g kiszonej kapusty, 600 g surowej białej

kapusty (ponieważ gotowałam tylko dla siebie i mamy, cała biała kapusta byłaby trochę za duża), 200 g wegetariańskich parówek, 180 g wegetariańskiej kiełbasy, 250 g wegetariańskiego „mięsa” mielonego, 175 g wędzonego tofu, jedna cebula, 2 liście laurowe, 4 jagody jałowca, 84 g koncentratu pomidorowego, przyprawy (sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra i chili w proszku) i trochę oleju.


Ważne: Ta ilość odpowiada ok. 5-6 porcjom, więc dopasuj proporcje składników do liczby porcji, które chcesz otrzymać.


Na szczęście dla mnie, przygotowanie potrawy było stosunkowo proste. Najpierw wszystko posiekałam i włożyłam do osobnych pojemników. Następnie wlałam trochę oleju do rondla i pozwoliłam mu się rozgrzać. Wrzuciłam na rozgrzany olej moje wegetariańskie substytuty mięsa, doprawiłam je odrobinę solą, pieprzem oraz

papryką i pozostawiłam do zarumienienia Następnie dodałam surową kapustę. Kiedy kapusta trochę się rozgotowała, dorzuciłam do rondla kapustę kiszoną, koncentrat pomidorowy i trochę wody (żeby całość się nie przypaliła).

Do pustej torebki po herbacie włożyłam liście laurowe i jagody jałowca, ponieważ trzeba je usunąć z potrawy po ugotowaniu. Całość gotowałam na wolnym ogniu, dolewając co jakiś czas trochę wody, gdy było to konieczne. Po około 20 minutach zaczęłam doprawiać bigos. Tutaj wszystko zależy od Twojego gustu. Dopraw do smaku tak, jak lubisz. Po tym czasie pozwoliłam bigosowi gotować się na wolnym ogniu przez kolejne 45 minut.

Mała rada: im dłużej bigos będzie się gotował, tym będzie smaczniejszy. Przygotuj go na jeden lub dwa dni przed spożyciem!


Mnie osobiście bigos bardzo przypadł do gustu. Dobrze rozumiem, dlaczego to danie jest tak znane.

Wyobrażam sobie, że szczególnie zimą musi on być idealnym posiłkiem po spacerze na mrozie, ale również latem nie był zbyt ciężki dla mojego żołądka i – wraz z pieczywem – stanowił bardzo dobrą kolację.

Mam nadzieję, że podobała Wam się ta mała wyprawa w głąb polskiej tradycji kulinarnej.

Jeśli szukasz oryginalnego przepisu, który możesz dostosować doswoich potrzeb, kliknij tutaj!